Żołnierska tułaczka mieszkańca Żarnowicy

II wojna światowa „sprezentowała” mu kilkuletnią tułaczkę po odległym świecie. Węgry, Bałkany, Bliski Wschód, Afryka i Włochy – tam rzucał go żołnierski los. Dziś, 8 maja, w kolejną w rocznicę zakończenia wojny w Europie, warto powiedzieć kilka słów o Bolesławie Banaszkiewiczu.

Młodość w Żarnowicy

Bolesław Banaszkiewicz urodził się 15 kwietnia 1908 roku w Żarnowicy pod Wolborzem. Był synem Michała i Józefy z Boguckich, którzy posiadali w Żarnowicy niewielkie gospodarstwo rolne. W 1923 roku Bolesław ukończył 4 klasy szkoły powszechnej. Od tego czasu pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

W okresie od 28 lutego 1930 r. do 21 września 1931 r. odbywał czynną służbę wojskową w 7 Pułku Artylerii Lekkiej w Częstochowie. Potem ponownie zajął się pracą w rodzimym gospodarstwie.

Obrona Częstochowy

Nieuchronnie nadciągała wojna. W dniu 24 sierpnia 1939 roku Bolesław Banaszkiewicz został zmobilizowany do częstochowskiego pułku w którym odbywał wcześniej służbę (pułk ten funkcjonował w ramach 7 Dywizji Piechoty). Banaszkiewicza wcielono do 9 baterii i przydzielono do drużyny łączności. W dniu 31 sierpnia 9 bateria zajęła stanowisko na zachodnim przedpolu Częstochowy, przygotowując się do prowadzenia ognia. Pamiętnego dnia 1 września w godzinach przedpołudniowych samoloty niemieckie rozpoczęły naloty i bombardowanie w tamtym rejonie. W tym dniu Niemców nie widzieliśmy – wspominał Banaszkiewicz. 2 września od rana bateria prowadziła gwałtowny ogień. Banaszkiewicz walczył tam do popołudnia 2 września, kiedy przyszedł rozkaz zajęcia stanowiska ogniowego w Rakowie na wschodnim przedpolu Częstochowy. Tam drużyna łączności rozciągnęła linię telefoniczną – wspominał.

W nocy z 2 na 3 września obrona załamała się, a resztki rozbitej 7 DP a wraz z nią resztki 9 baterii 7 PAL wycofały się w kierunku Wisły przez Kielce, Opatów i Sandomierz. Stamtąd prawym brzegiem Wisły z kilkutysięczną grupą „rozbitków” Banaszkiewicz zaczął przedostawać się w kierunku Węgier. Dotarli tam 21 września 1939 roku.

Tobruk

Po opuszczeniu polskich ziem Banaszkiewicz znalazł się w obozie dla internowanych w okolicach Koszyc (to słowackie miasto wcielone zostało w 1938 roku do Węgier). Przebywał tam do początku maja 1940 roku, kiedy to na polecenie polskiego konsulatu w Budapeszcie polscy „rozbitkowie” mieli przedostać się do Jugosławii. Stamtąd w połowie maja Banaszkiewicz trafił do Bejrutu w Libanie, by następnie znaleźć się w Homs w Syrii, gdzie został przydzielony do tworzonej z pomocą Francji Brygady Strzelców Karpackich pod dowództwem Stanisława Kopańskiego. Po kapitulacji Francji Banaszkiewicz razem z wojskiem trafił do Palestyny, a potem do Egiptu, które to znajdowały się w rękach brytyjskich. Brygadę przemianowano tam na Samodzielną Brygadę Strzelców Karpackich. W sierpniu 1941 roku Banaszkiewicz razem ze swoją brygadą został przewieziony z Egiptu do Tobruku w Libii, którego bronili do grudnia 1941 roku. Tam został lekko ranny w głowę. Pod koniec marca 1942 roku SBSK została przerzucona do Palestyny gdzie ją rozformowano.

Gen. Sikorski wizytuje polskich żołnierzy pod Tobrukiem. Źródło: wikimedia.org

Włochy

Na bazie SBSK powstała w Palestynie 3 Dywizja Strzelców Karpackich. Znalazł się w niej Banaszkiewicz. 3 DSK stanowiła podstawę dla 2 Korpusu Polskiego pod dowództwem Władysława Andersa. Z Palestyny wyjechaliśmy do Iraku, którego mieliśmy bronić przed Niemcami, gdyby Ci zajęli Kaukaz i usiłowali zdobyć Irak – wspominał po latach. Nie było jednak takiej potrzeby. Po klęsce hitlerowców pod Stalingradem Irak był już bezpieczny. W grudniu 1943 roku przez Aleksandrię Banaszkiewicz trafił do Włoch. Brał udział w walkach pod Monte Cassino (maj 1944), Ankoną (lipiec 1944) i Bolonią (kwiecień 1945). Tam zastał go koniec wojny.

Po kilkuletniej wojennej tułaczce, 17 lipca 1947 roku wreszcie wrócił do Polski. W 1950 roku ożenił się i do 1977 roku prowadził samodzielnie gospodarstwo rolne w Bogusławicach pod Wolborzem. Wojna nie pozostała bez wpływu na jego zdrowie. Zwapnienie kręgosłupa pochyliło mnie ku ziemi i skrzywiło – wspominał. Przekazał ziemię państwu i został rencistą rolnym. Wreszcie mógł odpocząć.

PJL

foto: centrum Żarnowicy współcześnie

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Jedna myśl na temat “Żołnierska tułaczka mieszkańca Żarnowicy

  • 14 maja 2019 o 08:50
    Permalink

    Wspaniała historia. Uwielbiam czytać rodzime teksty nawiązujące do drugo-wojennych historii. Dziękujemy!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *