Zbrodnie Wehrmachtu w pierwszych dniach września 1939

Już w ósmym dniu agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę ziemie byłego województwa piotrkowskiego znalazły się w całości pod panowaniem okupanta. Zwycięskiemu szlakowi bojowemu Wehrmachtu towarzyszył terror wobec miejscowej ludności.

Wojna była prowadzona przez Niemcy w sposób barbarzyński, wbrew obowiązującym konwencjom międzynarodowym. Na ziemi piotrkowskiej od nalotów Luftwaffe które trwały od 1 do 6 września ucierpiały wszystkie miasta oraz dziesiątki wiosek. Bombardowane było Radomsko, Kamieńsk, Piotrków Trybunalski (w którym zginęło 150 osób, a 200 budynków uległo zburzeniu), Bełchatów i Tomaszów Mazowiecki. Najbardziej barbarzyński charakter miały jednak naloty i ostrzał artyleryjski dokonany od 4 do 6 września na Sulejów. Dzień po nalotach zniszczeń dopełniły tam wojska lądowe. W sumie ofiarami nalotów było w Sulejowie ponad 700 osób, a zniszczeniu uległo 491 budynków mieszkalnych. Dużych zniszczeń dokonano również na wsiach. Tylko w Kłomnicach pod Radomskiem wskutek nalotów zginęło 50 mieszkańców. Zbombardowano również m.in. Gorzędów, Żarnów, Lubień, Sangrodz, Ujazd i Wolbórz.

Siły lądowe Wehrmachtu działały podobnie jak lotnictwo. Ich celem było sterroryzowanie miejscowej ludności. Dokonywały licznych pacyfikacji miejscowości i rozstrzeliwania ludności cywilnej. W ówczesnym powiecie radomszczańskim od 3 do 6 września dokonano egzekucji w 25 miejscowościach mordując około 300 cywilów. Symbolem terroru była wieś Kajetanowice. W nocy z 5 na 6 września zamordowano tam aż 80 osób. We wsi Kruszyna rozstrzelano 45 osób (w tym 16 Żydów). Z kolei w Pławnie 15 ludzi przed egzekucją poddano torturom, łamiąc im ręce i kręgi szyjne. Najczęściej zabijano bez żadnego powodu. Często morderstwa tłumaczono odwetem za ataki na niemieckich żołnierzy, ale np. zabicie 25 osób we wsi Folwarki, tłumaczono donosem niemieckich kolonistów za rzekome ich szykanowanie przed wojną.

W przedwojennym powiecie piotrkowskim lądowe oddziały Wehrmachtu do 7 września w egzekucjach zabiły łącznie ponad 270 osób. Największe zbrodnie dokonano w pod-piotrkowskiej gminie Krzyżanów. Ofiarami niemieckich sił lądowych było 30 mieszkańców Milejowca, 18 Krzyżanowa, a 9 osób zabito w Longinówce, którą podobnie jak Milejów całkowicie zniszczono. W Szczercowie zginęło 19 osób, a większość wsi została spalona. Wjeżdżające oddziały niemieckie spaliły też częściowo Wolbórz. Po zajęciu Tomaszowa Mazowieckiego natężenie terroru ze strony Wehrmachtu zaczęło słabnąć.

Morderstw w pierwszych dniach września 1939 dokonywano głównie przez rozstrzelanie, ale były także przypadki spalenia żywcem w domu czy budynku gospodarczym, zabicia uderzeniami pałek, czy zakopywania żywcem w ziemi.

Zbrodnie Wehrmachtu są przykładem nie ukaranego po dzień dzisiejszy ludobójstwa. Nie ustalono dokumentalnie personalnej tożsamości bezpośrednich wykonawców zbrodni jak i wydających rozkazy. Sam Wehrmacht nie postawiono w jednym szeregu z SS czy Gestapo. Najgorsze wówczas było jednak to, iż zbrodnie te były tylko wstępem do tego co miało czekać ludność cywilną w następnych latach okupacji.

oprac. red. na podst. Okupacja hitlerowska w piotrkowskiem, materiały z sesji naukowej pod red. J. Góral

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*