Zatrzymany przeszłością tartak w Wolborzu

Tartak usługowy Jan Wiśniewski (jak informuje nas tabliczka), leży poza główną częścią miasta, blisko 2 km od jego centrum. Otoczony lasem i zaroślami, obecnie wygląda jakby zastygł w czasie. Dziś zza szczątków drewnianego płotu jego pozostałością są trzy drewniane budynki, jeden większy, stanowiący zapewne właściwy tartak i dwa mniejsze, komórka i coś na kształt drewnianego małego budynku biurowego. W zagrodzie można znaleźć również niewielki wybetonowany kanał, służący zapewne w pracy tartaku.

Więcej o tartaku powiedział Pan Bogusław Pościk: Ten tartak jest drugą lokalizacją. Pierwszy budynek był dużo większy. Stał na wprost bramy wjazdowej. Trak którym przecinano kloce drewna miał 40 cm. szerokości. W tym istniejącym obecnie budynku trak był bardziej nowoczesny. Miał szerokość 60 cm. I tej średnicy kloce można było przecierać. Jeździliśmy kilka razy w roku na tartak, wtedy drewno na budowę obrabiano w tartakach usługowych. Pan Wiśniewski był bardzo sumiennym rzemieślnikiem.

Mimo zniszczeń, przy zachodzącym słońcu poezja tego miejsca jest niewątpliwa.

PJL

Tekst i foto: Przemysław J. Łaski

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*