Wolborski kościół św. Anny i jego mało znany fundator

W dawnym Wolborzu było siedem kościołów, w tym sześć drewnianych. Do dzisiejszego dnia przetrwały dwa. Jednym z nich jest kościół św. Anny, zwany dziś też kościółkiem czy kaplicą, położony na wzniesieniu na przedmieściu wolborskim zwanym Wesoła. Postawiony został prawdopodobnie w XVI-XVII wieku. Przy nim zaś założony został cmentarz grzebalny. Początkowo był to kościół drewniany, modrzewiowy, dość wysoki – jak czytamy w jego dawnych opisach.

W 1793 roku, w czasie gdy kościół parafialny św. Mikołaja został zamknięty z powodu reperacji, kościół św Anny był czynny i prawdopodobnie to w nim odbywały się nabożeństwa. Taka sytuacja powtórzyła się w 1816 roku, gdy kościół św. Mikołaja został zapieczętowany, gdyż potrzebny był remont (ukończony w 1820 r).

W roku 1886 po wcześniejszym rozebraniu dawnego, zginającego się już pod ciężarem lat drewnianego kościółka, rozpoczęto na cmentarzu budowę nowego murowanego kościoła św. Anny. Ukończono ją dwa lata później. Proboszczem był wówczas ks. Alojzy Gerlach i to jemu przypisuje się dziś główne zasługi za wystawienie nowej świątyni. Zresztą gdy zmarł w 1893 roku, właśnie w kościele św. Anny został pochowany. Nie jest to jednak do końca prawda, czego dowodem jest np. list z 1888 roku ówczesnego mieszkańca wolborskiej parafii Jana Cybuli, w którym czytamy:

Mamy tu jeszcze w naszej parafji i drugi kościołek pod wezwaniem Św. Anny, który stoji na cmentarzu grzebalnym. Był on zbudowany z drzewa modrzewiowego, ale dotychczas już ściany w nim zupełnie spróchniały, i groził rujiną. Otóż znalazł się pobożny człowiek, niejaki pan Łaski, który niegdyś był naszym parafjaninem, ale kilkanaście lat temu, jak wyjechał gdzieś za Warszawę, i tam się dorobił wielkiego majątku. Nie zapomniał on o naszej parafji i oto na ów kościołek ofiarował dwa tysiące rubli, za co mu się należy serdeczna wdzięczność od naszych parafjan. Prócz tego najusilniej nacierał on na parafję, aby się zabierała do przebudowania kościółka, a nasz czcigodny kanonik [Gerlach] wyjednał pozwolenie u władzy i w 1886-tym roku przy pomocy Bożej i parafjan na miejscu starego drewnianego kościołka stanął piękny murowany.

Z listu wyraźnie wynika że głównym inicjatorem i fundatorem postawienia nowego murowanego kościółka św. Anny nie był ks. Gerlach, a niejaki Łaski, proboszcz natomiast po prostu wyjednał zgodę u władz na jego przebudowanie. Na poparcie tej tezy można przytoczyć fragment kolejnego listu (nieznanego autorstwa) z 1886 roku, w którym również podnoszona jest kwestia budowy kościoła św. Anny:

O pobudowaniu nowego kociółka na cmentarzu parafianie nasi poczęli już na dobre myśleć, bo wapno i cegła są zwiezione, a niezadługo i robota około budowy się zacznie. Na ten kościołek ofiarował znaczną sumę pieniędzy dawny tutejszy parafianin, pan Łaski, obecnie zamieszkały w Sochaczewie.

Również opis Wolborza i okolic z przełomu XIX i XX autorstwa Emilli Topas-Berensztajn mówi o tym samym fundatorze:

Od Ścikowic droga jednostajna, płaska, pusta, aż do kaplicy, którą już na drodze ku Wolborzowi wystawił chłop tamtejszy Łaski, zbogaciwszy się w Warszawie. Dawniej w miejscu tem była gospoda „Wesoła”. W blizkości kaplicy całe obszary końskiego zębu tak wysokiego, że dobrze się w nim schowa koń z jeźdźcem.

Powstaje więc pytanie: kim był ten znany jedynie z nazwiska ofiarodawca. Prawdopodobnie był to Filip Jakub Łaski, przy którym w starych księgach pochodzenie jego określano jako szlacheckie. Do dziś wystawiony przez niego pamiątkowy krzyż stoi przy rozstaju dróg w podwolborskich Młynarach. Tam właśnie urodził się w 1812 roku. Był m.in. rządcą dóbr Ujazd, mieszkał w Zaborowie, Bogusławicach i prawdopodobnie w wolborskich koszarach (w czasach gdy mieszkańcem tychże był naddzierżawca Ekonomii Wolbórz, Ludwik Glaser), a stamtąd wyprowadził się w 1850 roku do gminy Łaznów. Później zapewne trafił pod Warszawę.

Wracając do samego kościoła św. Anny, w 1906 roku położono na nim nowy dach cynkowy, a wewnątrz został wymalowany. W 1948 roku zapadła zaś uchwała uznająca kaplicę św. Anny w Wolborzu za zabytkową. Od tej pory, już formalnie, kościół ten ma swoje stałe miejsce wśród budowli godnych odwiedzenia przez turystów na ziemi wolborskiej.

Przemysław J. Łaski

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Gdzie można znaleźć przytoczone fragmenty listów oraz wiecej informacji na temat tego kościoła?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*