Wieprz, złodziej i śmierć – zdarzenie spod Moszczenicy

Jak groźna może być trzoda chlewna, niekoniecznie żywa… przekonał się pewien złodziej grasujący pod Moszczenicą w 1899 roku:

Pod Moszczenicą złodziej ukradł włościaninowi wieprza z chlewu. Zabiwszy go w polu, okręcił postronkiem i wziął na plecy, przewiązawszy sobie postronek na piersi. Uszedł kilkadziesiąt kroków aż do mostu, gdzie postanowił odpocząć. Oparł więc wieprza na barierze. Nagle wieprz osunął się na drugą stronę bariery, dusząc złodzieja. Nazajutrz przechodnie dostrzegli zjawisko niezwykłe. Na jednym postronku z jednej strony bariery wisiał złodziej, a wieprz na drugiej.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*