Pod kominem „Wistom” [galeria]

Po fabryce sztucznego jedwabiu a potem włókien sztucznych, największej w mieście, pozostały tylko puste pomieszczenia i hale. Wokoło, z ceglanych „okien”, widać już głównie hurtownie — wynalazek lat 90-tych, które zastąpiły zakłady produkcyjne z których Tomaszów Mazowiecki był tak dumy w latach PRL. Wielka fabryka istniała w latach 1911-1997. Prywatyzacja Polski położyła jej kres. Pozostał tylko symbol — komin z napisem WISTOM, niewzruszony zegarem czasów.

pjl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *