„Obraza uczuć religijnych” pod Jasną Górą

Bal maskowy

Wieczorem 28 lutego 1926 r. w jednej z sal straży ogniowej w Częstochowie odbywał się bal maskowy. Wśród bawiących się na sali była kobieta w masce, ubrana w czarny strój zakonnicy z zawieszonym z przodu na długim łańcuchu drewnianym krzyżem. Na sali był też „diabeł”. Przypatrujące się zabawie kilka kobiet z rodzin strażaków uznało to za obrazę wiary katolickiej. Niejaka Nowakowska zeszła na salę i zerwała „zakonnicy” krzyż, zabierając go ze sobą. Wezwano też policję. „Zakonnicą” okazała się 19-letnia Itla Wajntraub, pracująca jako robotnica w fabryce lalek.

Machina śledcza

Celem surowego ukarania kobiety włączono machinę śledczą. „Zakonnicę” osadzono w areszcie zapobiegawczym – na mocy ówczesnego „kościelnego kodeksu karnego” mogła trafić do więzienia nawet na 15 lat.

Prokurator przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie na biegłego powołał… księdza. Na podstawie jego stronniczego wywodu prokuratura 30 marca 1926 roku oskarżyła Itlę Wajntraub o bluźnierstwo z art. 73 cz. I p. 2 K.K. Po blisko pięciu miesiącach bezwzględnego aresztu, 28 lipca 1926 r. rozpoczęła się rozprawa biednej dziewczyny. Trwała jeden dzień. Sąd uznał Itlę Wajntraub za winną skazując ją na roczne zamknięcie w twierdzy. Adwokat „zakonnicy” złożył jednak apelację, a Sąd Apelacyjny w Warszawie, choć nie zmienił decyzji piotrkowskiego sądu co do samej winy, to jednak zmniejszył wymiar kary do czterech miesięcy zamknięcia w twierdzy, uznając jednocześnie karę tę za „odcierpianą” w areszcie zapobiegawczym.

Czy te czasy wrócą

Choć „kościelne sądownictwo” w międzywojennej Polsce nieco zliberalizowano nowym kodeksem wprowadzonym na początku lat trzydziestych, to dalej była to Polska księżowska, dalej surowo i często karano za tzw. obrazę uczuć religijnych, obrazę Kościoła czy „Boga”. Co znaczące, artykuły o „obrazie uczuć religijnych” przetrwały w Polsce do dziś. Do niedawna były rzadko stosowane, ale sprawa „tęczowej” Matki Boskiej i uruchomiona przy tej okazji wielka machina śledcza, predysponują do zadania pytania o to, czy „kościelne sądownictwo” kiedyś jednak powróci?

red.

Sprawę „tańczącej zakonnicy” dokładnie opisuje artykuł:

Przemysław J. Łaski, Tańcząca „zakonnica” pod Jasną Górą, „Fakty i Mity” 2019, nr 13 (29.03.2019), s. 22

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *