Pierwszomajowa poezja „żołnierza tułacza” z Radomska

Szkarłatny Kwiat

Nie grały fanfary Im pieśni zwycięstwa, –
w pochodzie kwiatami nikt ich nie witał,
ale zawsze sztandarów czerwieni –
jak krwią z piersi – rozkwitał Im – Pierwszy Maj.

O, – znają go radomszczańskie mury
i zna go dobrze każdy ojców gnat, –
bo spadały na gnaty im baty
za to – że chcieli
z posad ruszyć świat.

Znają go dobrze płoty przyuliczne,
zna go wyrwany pazurami bruk.
Zna brać robocza, siły dynamiczne
z fabryk meblowych, „Francuzów” i hut.

Tak hartowali się nasi ojcowie. Dziś nie doceniasz Ich majowych dni.
Z próżnością w głosie młodzieńczym – odpowiesz:
„Współczesność życia, Komunizm, – to my!”

Nie zapomnij młodzieńcze tej siły,
która zmurszały przeorała świat, –
bo suchotnicze* piersi cię karmiły
i z nich nam rozkwitł dziś SZKARŁATNY KWIAT

Henryk Wawrzyńczak (1958 r.)

*suchotnicze – wychudzone, określenie stosowane dawniej często wobec osób chorych na gruźlicę

Henryk Wawrzyńczak urodził się w 1922 roku w Stobiecku Szlacheckim pod Radomskiem. Był żołnierzem Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich i 2 Korpusu Polskiego. Przemierzył m.in.: Liban, Syrię, Palestynę i walczył pod Monte Cassino, El Ghazalą i Tobrukiem. Wrócił do kraju w 1946 roku. Odznaczony został Krzyżem Virtuti Militari. W latach 1957-1962 publikował w „Orce”, „Tygodniku Kulturalnym” i magazynie „Nad Wartą”. W 1998 roku wydana została książka „Przez drogi i bezdroża”, będącą zapisem przeżyć autora od dnia wyruszenia z domu rodzinnego na wojnę, aż do momentu powrotu w roku 1946.

Foto: Pierwszomajowa demonstracja PPS w 1936 r. Źródło: wikimedia.org

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *