Niszczejący dworek w Lubiatowie

Przy drodze od stacji kolejowej Baby do Wolborza leży wieś Lubiatów. Znajduje się tam piękny dwór z przełomu XIX i XX wieku, otoczony zabytkowym pięciohektarowym parkiem ze stawem.

Zespół dworski stanowił kiedyś część folwarku, którego właścicielem był m.in. Zygmunt Płonczyński, wieloletni radca Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Po II wojnie światowej w dworze ulokowano szkołę i przedszkole. Szkoła istniała w nim do 1999 roku, kiedy to zabytkowy park z dworem, miejsca ważne dla historii regionu, oddano niestety w prywatne ręce. Odnowiony częściowo przez właściciela dwór stoi obecnie w stanie surowym niszczejąc. Latem trudno go dostrzec – otoczony jest przez zdziczałą już parkową zieleń. Pomieszkują w nim dziś już tylko małe zwierzęta z pobliskiego parku. Przez dziurawy dach podczas deszczu zalewa go woda.

Udostępniony aktualny opis dworu, z racji wystawienia go na sprzedaż, ujawnia nam pewne szczegóły – na parterze mieści się hall, korytarz, schody, dziesięć pokoi – na piętrze zaś schody, korytarz oraz piętnaście pokoi z łazienką. Zgodnie z tym opisem w dworku zachowana jest oryginalna reprezentacyjna stolarka drzwiowa w części parteru, oraz drewniane schody w głównym hallu wejściowym. Faktycznie, wnętrze pałacu ma swój urok. Nasuwa się tu tylko pytania: Po co komuś potrzebny był tak piękny dwór z parkiem? Dlaczego gmina oddała go w prywatne ręce bez zabezpieczenia jego przyszłości? Nie tylko dla lokalnego społeczeństwa ostateczne zrujnowanie dworu byłoby niewątpliwie ogromną stratą.

red.

Foto z 2016 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *