Sulejowski pamiętnikarz Lucjan Rudnicki i jego dzieło „Stare i nowe”

Lucjan Rudnicki przyszedł na świat 2 stycznia 1882 roku w Sulejowie. Był najstarszym z dziewięciorga dzieci Wojciecha Rudnickiego – czeladnika młynarskiego, posiadającego również trzy-morgowe gospodarstwo rolne, oraz Klementyny z Okrasińskich. Rodzice Lucjana wywodzili się ze zubożałego środowiska szlacheckiego prowadzącego półchłopski tryb życia. Dziadek Lucjana, Józef Rudnicki pochodził z Wielkopolski, ale jako kolonista osiadł w pierwszej połowie XIX w. w Bogusławicach, a później w Żarnowicy pod Wolborzem. Jako pierworodny, Lucjan już od trzeciego roku życia musiał niańczyć i opiekować się młodszym rodzeństwem, którego wciąż przybywało. Od piątego roku życia przeszedł do zajęć bardziej odpowiedzialnych, pomagając matce przy gospodarce: pasał gęsi, a później krowę, zbierał opał w lesie. Najsilniejsze przeżycie jego dzieciństwa stanowiła epidemia cholery, która spustoszyła rodzinny Sulejów, zabierając dziennie nawet po kilkadziesiąt osób. Zaraza przyniosła jednak Rudnickiemu pierwszą styczność z książkami. Ściągnął je ze stosu na którym palono część dobytku pozostałego po zmarłym na cholerę sulejowskim proboszczu.


akt-urodzenia-lucjan-rudnicki
Akt urodzenia Lucjana Rudnickiego

W latach 1890–1895 Rudnicki uczęszczał do rosyjskojęzycznej czteroklasowej szkoły ludowej w Sulejowie, którą skończył z odznaczeniem. Dalszą wiedzę zdobywał wyłącznie drogą samouctwa. Po ukończeniu szkoły podjął pracę pomocnika murarskiego, na którą okazał się za słaby fizycznie, a następnie terminował u stolarza. Marząc od dziecka o wielkim mieście, w początkach 1898 roku przeniósł się do Łodzi i do wczesnej wiosny 1900 roku pracował jako robotnik w Widzewskiej Manufakturze Heinzla i Kunitzera. Wówczas podobno – wg własnych wspomnień – debiutował drukiem jako współautor korespondencji z Widzewa opublikowanej w „Robotniku”. Od wiosny 1900 do kwietnia 1902 roku zatrudniony był w łódzkiej fabryce Silbersteina. Rudnicki poświęcił się wówczas działalności rewolucyjnej, sympatyzując w tym czasie z PPS. Przebywał  następnie w Zagłębiu Dąbrowskim, później w Galicji, aż w końcu zdecydował się na powrót w rodzinne strony.

W Sulejowie zaczął pracować jako stolarz i tu 17 kwietnia 1903 roku został aresztowany przez żandarmerię carską. Przebywał w więzieniu w Piotrkowie, a następnie, po udziale w sześciodniowej głodówce protestacyjnej, został przeniesiony do Sieradza. Na początku 1904 r. Rudnicki skazany został na 3 lata zesłania do guberni archangielskiej i wkrótce osiedlony we wsi Kopaczewo. Po kilku tygodniach zbiegł, przybywając do Warszawy i podejmując tam działalność polityczną z ramienia PPS, a później z ramienia SDKPiL i od 1918 roku KPP.

Od 1913 roku rozpoczął bardziej systematyczną pracę dziennikarsko-publicystyczną. Opracowywane pisemnie odczyty i konspekty przemówień (szacował ich liczbę na ok. 70) rozbudziły w Rudnickim – jak twierdził po latach – zamiłowanie do pisarstwa. Dalszą bezpośrednią działalność polityczną uniemożliwiła mu nabyta w więzieniach i obozach postępująca wada słuchu, skoncentrował się więc na pracach literackich i publicystycznych, pracując jednocześnie w charakterze pracownika biurowego.

Jako literat Rudnicki debiutował napisaną niemal w całości w obozach niemieckich powieścią Odrodzenie (1920). Przedstawiała ona proces zawodowego, społeczno-kulturalnego i politycznego dojrzewania oraz awansu dziecka z ludu, zakończony akcesem do obozu rewolucji społecznej. Sukcesu debiutu nie powtórzył wydany własnym nakładem zbiór opowiadań Republika demokratyczna. Obrazki (1921), inspirowany przeżyciami i obserwacjami z lat 1916–1920. W latach 1925–1926 regularnie współpracował z licznymi organami prasowymi Niezależnej Partii Chłopskiej. W późniejszym okresie, znajdując się pod stałym nadzorem policyjnym, wielokrotnie poddawany rewizjom, trzykrotnie zagrożony więzieniem, zarzucił zupełnie pracę pisarską. W 1933 roku został przeniesiony na wcześniejszą emeryturę i z czasem osiadł w Sulejowie, gdzie wybudował własny dom, gromadząc w nim do końca życia systematycznie bibliotekę.

Zaangażowanie polityczne zaważyło zapewne na małżeństwie z Marią Szukiewicz, działaczką PPS, uczestniczką rewolucji 1905 r. oraz zamachu na generał-gubernatora warszawskiego Gieorgija Skałona.

Początki okupacji hitlerowskiej w 1939 roku spędził Rudnicki w Sulejowie, a następnie ukrywał się, pracując jako robotnik rolny w Klarysewie pod Warszawą oraz woźny Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych w Warszawie. Od stycznia 1942 roku był członkiem PPR, zajmował się kolportażem prasy partyjnej, współdziałał z Gwardią Ludową i Związkiem Walki Młodych.

Wyzwolenie spod okupacji hitlerowskiej zastało Rudnickiego w miejscowości Wólka Jagiellońska koło Rawy. Po szybkim powrocie do rodzinnego miasta, na krótko (w okresie 19 styczeń – 30 maj 1945) został burmistrzem Sulejowa, a następnie został służbowo przeniesiony do Katowic, a później do Warszawy. W sierpniu 1947 roku na własną prośbę otrzymał bezterminowy urlop bezpłatny. Od tego momentu poświęcił się całkowicie pisarstwu i działalności społecznej. Zamieszkał na Żoliborzu w Warszawie, ale o rodzinnym Sulejowie nie zapominał, przyjeżdżając tam często.

Już w 1945 roku rozpoczął Rudnicki spisywanie wspomnień. W roku 1948 wydał Stare i nowe. Wspomnienia obejmowały okres od najwcześniejszego dzieciństwa po zwolnienie z fabryki Silbersteina w 1902 roku. Książka wywołała bardzo duże zainteresowanie krytyki literackiej, przynosząc Rudnickiemu nagły i już nigdy w tej skali nie powtórzony rozgłos. Stare i nowe oceniane wówczas bardzo wysoko, pozostały ważnym wydarzeniem artystycznym swego czasu, najwybitniejszym i najpopularniejszym dziełem Rudnickiego.  Świadczyło o tym choćby 11 osobnych wydań za życia autora i przekłady na: czeski, słowacki, rosyjski, rumuński i węgierski. Na podstawie tej powieści powstał również spektakl telewizyjny Byłem i ja w reżyserii Wojciecha Solarza (premiera 28 maja 1969), w którym zagrali czołowi polscy aktorzy m.in. Wacław Kowalski, Wojciech Siemien, Józef Nowak i Józef Nalberczak. Za Stare i nowe otrzymał Rudnicki w 1949 roku pierwsza po wojnie Państwową Nagrodę Literacką. W przeprowadzonym krótko po otrzymaniu nagrody wywiadzie, Rudnicki przyznał skromnie: wydaje mi się, że pierwszeństwo należało się Staffowi czy TuwimowiJestem jednak przekonany, że otrzymałem nagrodę jako reprezentant polskiej kultury ludowejCałe życie uważałem się za amatora w literaturze i ściśle mówiąc zawsze pracowałem w innym zawodzie, nie bardzo mogąc pisać. Dopiero teraz po sześćdziesiątce mam wreszcie odpowiednie warunki materialne i mogę poświęcić się w pełni literaturze. Energii mam już niewiele, ale przecież jej trochę zostało.

W latach 1949–1956 nastąpił szczytowy okres aktywności Rudnickiego i jego obecności w życiu literackim. Głównym utworem tego okresu był tom 2 Starego i nowego (1950), obejmujący wspomnienia z lat 1902–1905. Krytyka literacka przyjęła wprawdzie książkę życzliwie, jednocześnie uznając ją za słabszą od poprzedniej.

W międzyczasie z życiem literackim, Rudnicki pojawił się w polityce. W latach 1952–1956 był posłem na Sejm PRL (startował z rodzinnego okręgu piotrkowskiego) i co ciekawe, 20 listopada 1952 roku, jako marszałek-senior otwierał jego pierwsze posiedzenie. Działał też w Związku Literatów Polskich. Mimo swojej popularności jako literat i weteran ruchu robotniczego Rudnicki znajdował się przejściowo w trudnych warunkach materialnych, utrzymując się głównie z diet poselskich (w 1955 roku zmuszony był nawet ubiegać się o wsparcie w Referacie Opieki i Pomocy KC PZPR).

Po 1956 roku pozycja Rudnickiego w życiu literackim znacznie osłabła. Pracował on jednak nad dalszym ciągiem cyklu wspomnieniowego. Wydany tom 3 Starego i nowego (1960), obejmujący okres 1905–1908, został przyjęty lepiej od swojego poprzednika stanowiąc dowód przezwyciężenia przez Rudnickiego uprzedniego regresu twórczego. Podkreślano zwłaszcza walory przedstawienia dziejów uczucia do żony oraz umiejętność nieuprzedzonego spojrzenia na rzeczywistość niemiecką początku wieku. Sam autor zwrócił wówczas uwagę, że mimo zasadniczej prawdziwości opisywanych wydarzeń i że cykl Stare i nowe jest po części kreacją literacką, nie we wszystkich szczegółach odpowiadającą autentycznym przeżyciom.

W latach sześćdziesiątych XX w. Rudnicki skupił się przede wszystkim na pracy nad tomem 4 Starego i nowego mającym objąć lata 1908–1939. Zamiaru tego nie zdołał jednak zrealizować na skutek gwałtownie postępującej utraty pamięci, która w ostatnich latach życia zmusiła go do całkowitego zaniechania pisarstwa. Rudnicki zmarł w Warszawie 8 czerwca 1968 roku. Pochowany został w Alei Zasłużonych cmentarza Komunalnego (dawnego Wojskowego) na Powązkach.


lucjan_rudnicki_plaque_sulejow
Tablica pamięci o Lucjanie Rudnickim w Sulejowie i jego grób na cmentarzu powązkowskim w Warszawie

Pierwsze łączne wydanie (tomy 1–3) cyklu Stare i nowe ukazało się dopiero pośmiertnie w 1979 roku. W 1972 roku staraniem Towarzystw Przyjaciół Sulejowa otworzono w tym mieście izbę pamięci Rudnickiego, a w 1979 roku imię pisarza otrzymała Dzielnicowa Biblioteka Publiczna w Łodzi-Widzewie przy ulicy Armii Czerwonej 28 (dzisiejsza nazwa: Miejska Biblioteka Publiczna Łódź-Widzew przy ulicy Bartoka 27) nosząc jego imię po dziś dzień. Ulice jego nazwiska można spotkać, m.in. w Warszawie, Rzeszowie i oczywiście w rodzinnym Sulejowie, dla którego był niewątpliwie jednym z najważniejszych mieszkańców w historii tego miasta.

red.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*