Losy dworku w Olszowej

Wieś Olszowa położona jest pomiędzy Ujazdem a Będkowem. Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z XV w. Nazwa wsi wywodzi się od nazwiska Olszowskich, jej właścicieli. Charakterystyczną budowlą znajdujący się przy skrzyżowaniu głównych dróg jest dworek, ostatnia pozostałość po dawnym prężnie działającym folwarku. Obecnie dworek, wyglądający już raczej jak duży dom, jest własnością rodziny Jabłońskich. Na dawnych terenach folwarcznych rośnie 300-letnia lipa, szkoda, że nie umie mówić, na pewno powiedziałaby więcej niż książki i materiały archiwalne.

Pierwsze informacje o drewnianym, oblepionym gliną, pokrytym gontami dworku Olszowskich pochodzą z XVII w. Dworek otoczony był ogrodem porośniętym brzozami. Olszowscy byli również właścicielami średniej wielkości folwarku ze stajnią, wozownią, gołębnikiem, spichlerzem, kuźnią i czterema stodołami. Folwark zatrudniał pracowników rolnych i fornali, głównie przyjaznych, którzy mieszkali w trzech domach tzw. czworakach (domach z czterema mieszkaniami). Niestety do tej pory nie zachował się żaden z nich (ostatni zburzono w 1967 roku). W XVII wieku urodził się tam i dorastał Andrzej Olszowski, który pełnił funkcję arcybiskupa gnieźnieńskiego oraz prymasa Polski. Należy dodać, że był on też fundatorem kościoła parafialnego w Ujeździe. Na początku XIX wieku Olszowscy z nieznanych powodów sprzedali swoją schedę.

Do 1899 roku dobra Olszowskie zmieniały wiele razy swoich właścicieli, nikt nie zagrzał tu długo miejsca, aż do przybycia rodziny Malczów. Należy wspomnieć, że przybyła z Saksonii rodzina Malczów prowadziła działalność społeczna i charytatywną. Malczowie rozbudowali folwark o gorzelnię i młyn parowy. Czasy były trudne i ciężko było o wykwalifikowanych pracowników, dlatego w gorzelni dochodziło do wypadków. Raz nawet, musieli w ramach odszkodowania oddać kawałek ziemi. Gorzelnia swój żywot wiodła do lat 30-tych XX wieku.

Wracając do dworu, w 1860 roku ukończono jego przebudowę według projektu Adama Idźkowskiego. Idźkowski nie był związany z Olszową, projektował on domy dla niemieckich kolonistów (zaprojektował też dworzec w Skierniewicach). Murowany duży budynek mieszkalny po przebudowie posiadał dwie kondygnacje z mieszkalnym poddaszem. Dwór w stylu eklektycznym zbudowano na planie prostokąta, z portykiem od południa. Orientacja budynku była tradycyjna czyli tzw. ,,na godzinę 11” (front odchyla się od kierunku południowego o 30° ku wschodowi, co zapewniało dobre warunki oświetleniowe). Od strony frontu, do wysokości II piętra, miał wysunięty portyk z niszą na piętrze. Na zewnątrz przed drzwiami wejściowymi znajdowały się schody. Za wejściem głównym znajdowała się sień i klatka schodowa. Do domu przylegała również zachowana do dzisiaj weranda.

Niezbyt solidny był dwuspadowy pokryty papą dach, który w 1926 r. był już zniszczony. Na parterze znajdowały się pomieszczenia gospodarcze, kuchnia i spiżarnia. Dworek został zbudowany na fundamentach poprzedniego drewnianego, świadczy o tym nietypowy układ piwnicy, która znajdowała się na poziomie gruntu. Na pierwszym piętrze znajdowały się pomieszczenia reprezentacyjne i salon, na drugim pokoje domowników i gościnne, natomiast na poddaszu mieszkała służba. W budynku nie było toalety, natomiast znajdowała się łazienka. W ogrodzie znajdowała się lodownia i dom mieszkalny dla służby, oba zachowały się do dziś, niestety ten drugi jest już w ruinie. Gospodarze nie radzili sobie z naprawami i zniszczenie postępowało.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, rodzina Malczów zaczęła popadać w długi. Niestety aby spłacić zadłużenia zaczęli parcelować i sprzedawać swoją ziemię. Mimo poważnych kłopotów finansowych podarowali kawałek części folwarku pod budowę szkoły. W 1936 r. posiadłość w Olszowej nabyła rodzina Jabłońskich. Po II wojnie światowej dwór uległ znów przebudowie. Niestety nie zachował się portyk nad głównym wejściem. Budynek został też obniżony o jedno piętro. Usunięto dekoracje i gzymsy, natomiast w budynkach folwarcznych działała do lat 60-tych XX w. produkcja rolna, kuźnia i poczta. Z czasem cała zabudowa folwarczna popadła w ruinę i została rozebrana.

Jak już powyżej wspomniano, rodzina Malczów podarowała kawałek swojej ziemi pod budowę publicznej szkoły podstawowej. Szkoła nie wyróżniała się niczym specjalnym, była zbudowana w identyczny sposób jak inne w małych miejscowościach czyli według projektu Państwa i wsparciu społeczne mieszkańców w budowie. Szkoła posiadała parter z klasami do nauki oraz pierwsze piętro z pomieszczeniami administracyjnymi, otoczona była nie dużym ogrodem, posiadała własne boisko oraz ubikację i pomieszania gospodarcze obok. Po II wojnie światowej szkoła dostała status szkoły gminnej – gminy Ujazd. Niestety została zamknięta pod koniec XX w., a budynek sprzedano prywatnemu nabywcy.

Dwór jak i cała wieś Olszowa posiadają swoje tajemnice. Żeby chronić miejscowość przed złymi mocami, postawiono przydrożną kapliczkę, podobno jest pod nią zakopana ręka robotnika z gorzelni urwana przez pas transmisyjny. Do tej poru nocami w okolicach rzeki Pańkówce można spotkać czarnego psa, a w dworku na najniższej kondygnacji w ciemną noc można usłyszeć odgłosy nadjeżdżającego niewidzialnego zaprzęgu…

Monika Cepil

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*