Królewski absurd

Chociaż 1 stycznia 2011 r. Wolbórz odzyskał prawa miejskie, nie wszyscy wiedzą, dlaczego je stracił. Wjeżdżając do miejscowości, z dużych barwnych tablic, ustawionych przy trzech ulicach (Modrzewskiego, Warszawskiej i Reymonta), dowiemy się za to, że Wolbórz w latach 1273-1870 był „miastem królewskim” i … że jest nim „ponownie”…

Otóż panuje powszechnie przekonanie, że 4 lutego 1870 r. Wolbórz utracił prawa miejskie wskutek represyjnych działań rządu carskiego, spowodowanych udziałem mieszkańców w powstaniu styczniowym (1863-1864). Gdyby faktycznie tak było, prawa miejskie Wolbórz straciłby już w 1864 r. lub w „najgorszym” przypadku w 1865 r., czyli rok po powstaniu. Tymczasem miejscowość pozbawiona została swojego dotychczasowego statusu dopiero 6 lat po upadku powstania styczniowego, i to bynajmniej nie wskutek udziału mieszkańców w walkach powstańczych (co trzeba przyznać brzmi mesjanistycznie, dumnie i po prostu lepiej), lecz w wyniku zmian w carskim prawie administracyjnym, spowodowanych dynamicznym procesem urbanizacji w Królestwie Polskim.

Dawna sieć miejska w XIX w. ulegała modyfikacji. Nowopowstałe (głównie przemysłowe) ośrodki, rozwijały się i przekształcały miasta historyczne. Znaczne zróżnicowanie dynamiki wzrostu demograficznego miast prowadziło do powstania nowej skali ich wielkości. Procesy te najwyraźniej wystąpiły w Królestwie Polskim. Zainicjowane w latach 20. nabrały znacznie szybszego tempa na przełomie XIX-XX w. (od około 1870 r. do I wojny światowej). By nie pozostać gołosłownym: w 1913 r. Warszawa osiągnęła 1 mln mieszkańców, była ośrodkiem wielkomiejskim o bardzo zróżnicowanych funkcjach, a zarazem silnym ośrodkiem przemysłowym i centrum okręgu przemysłowego. Drugim pod względem wielkości miastem polskim była Łódź, miasto typowo przemysłowe (monogałęziowe), wyjątkowe w skali europejskiej: w 1820 r. rolnicze miasteczko z ludnością poniżej 1 tysiąca, w 1915 r. około 600 tys. mieszkańców (łącznie z przedmieściami).

Zdecydowana większość miast wzrastała jednak znacznie wolniej, najliczniejsza na przełomie XIX i XX w. grupa mieściła się w przedziale 5-10 tys. mieszkańców (liczba mieszkańców Wolborza w 1860 r., to zaledwie 1500 mieszkańców). Dlatego władze rosyjskie postanowiły przeprowadzić w Królestwie radykalną reformę (ukaz z 1869 r.), która pozbawiła praw miejskich małe ośrodki, stanowiące 75 proc. ogólnej liczby miast kraju, nadając im status osad i włączając do gmin wiejskich (w przypadku Wolborza do gminy Bogusławice). W polskiej publicystyce i literaturze ośrodki te nazywane są miasteczkami. Rozwijały się one słabo, ich mieszkańcy zaś kierując się historycznymi sentymentami, kultywują legendy mające niewiele wspólnego z prawdą historyczną. Bo „miasto królewskie” brzmi dumnie, a „miasto biskupie” (którym Wolbórz w istocie był), trąci kadzidłem, którego dym chyba komuś mocno w głowie pomieszał…

Marek Gajda

Zainteresowanych tematem odsyłam do: A. Barczewska, Z dziejów miasta Wolborza w XIX wieku, [w:] 400 lecie śmierci Andrzeja Frycza Modrzewskiego, 700 lecie nadania praw miejskich Wolborzowi. Materiały sesji popularnonaukowej z 24 IX 1972 r., Łódź 1972; Miasteczka polskie w XIX i XX wieku. Z dziejów formowania się społeczności, red. R. Kołodziejczyk, Kielce 1992; M. Nietyksza, Rozwój miast i aglomeracji miejsko-przemysłowych w Królestwie Polskim 1860-1965, Warszawa 1986; Uprzemysłowienie ziem polskich w XIX i XX wieku. Studia i materiały, red. I. Pietrzak-Pawłowska, Wrocław 1970; M. Gajda, Tajemniczy Zamek. Historia zamku w Wolborzu w dobie Odrodzenia i Baroku, Piotrków Tryb. 2006.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*