Kapliczka „szwedzka” w lesie wolborskim

Wyłaniająca się z gęstego lasu przy asfaltowej drodze z Piotrkowa w kierunku Meszcz, swym modrym kolorem mimowolnie przyciąga wzrok. To kapliczka Św. Jana – jak czytamy w jednej z miejskich broszur CIT – dwukondygnacyjna, murowana w kształcie półwalca z kopułą zwieńczoną krzyżem, z metalowym ogrodzeniem. Wewnątrz niej znajduje się obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i piterek z wizerunkiem Św. Jana Chrzciciela. Jest tam również informacja, że postawiona była przy źródełku, w którym wg ludowej tradycji w XVIII i XIX wieku pielgrzymi obmywali nogi.

Kapliczka ta ma jednak swoją inną historię. Według dziewiętnastowiecznych podań – nieznanym widocznie tworzącym ową broszurę – kapliczka wystawiona została na pamiątkę pokonania Szwedów, którzy w roku 1656 oblegali miasto Piotrków. Postawiona została w miejscu, gdzie prawdopodobnie znajdowały się groby poległych, czego dowodem miały być trzy nasypowe pagórki w lesie – obecnie zarośnięte, ale nadal bardzo widoczne. W 1881 roku, gdy sukcesorami fundatorów kapliczki byli mieszkańcy Piotrkowa państwo Górczykowscy, o kapliczce pisano tak:

Kapliczkę tę czas zniszczył, lecz jest już odrestaurowana: jeżeli jednak odnowienie tego dziejowego pomnika ma być trwałe, powinno być wykonane stranniej, odpowiednio do znaczenia pamiątki, do wymagań czasu i miejsca, tak licznie letnia porą przez mieszkańców miasta zwiedzanego; głównie zaś należałoby kapliczkę tę pokryć blachą lub dachówką, obrazek św. Jana w niej pomieszczony odnowić, kratą drucianą zamknąć i baryerką otoczyć.

Czy wokół odnowionej niedawno kapliczki (powyższe zdjęcie wykonano w 2016 roku, przed remontem) znajdują się rzeczywiście groby sięgające potopu szwedzkiego? Na to pytanie odpowiedzieć może, jak się wydaje, jedynie badanie georadarem.

PJL

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*