Gęsi i młodzi zbrodniarze

Wyjechali rankiem 27 marca 1914 roku z Łaznowa. Kolonista, 40-letni Józef Krych, wraz z żoną, synem i córką jechali do Łodzi na targ. Na wozie wieźli też gęsi na handel. Na przedmieściach miasta zdarzył się wypadek, świadczący wymownie o zwyrodnieniu i bandytyzmie młodych.

Gdy wóz z gęśmi przejeżdżał ulicą Rokicińską na wysokości domu nr 47, nagle podbiegło do niego czterech młodzieniaszków. Jeden z nich zerwał gospodarzowi czapkę z głowy i zaczął uciekać. W zamieszaniu inny z chłopców zabrał z wozu gęś i również zaczął uciekać. Zrozpaczony podwójną stratą Krych rzucił się za nimi w pogoń. Ścigał ich aż do domu przy ulicy Rokicińskiej numer 6.

Tu wszyscy chłopcy stanęli, a jeden z nich wyjął nóż i zadał Krychowi kilka ciosów. Józef Krych padł na ziemię. Jeden cios, skierowany prosto w serce, spowodował jego śmierć. Chłopcy zbiegli, nie ścigani przez nikogo.

Dopiero po tygodniu policji udało się ustalić sprawców napadu. Nie mieli jeszcze osiemnastu lat, byli to: 17-letni Otto Kajser, 16-letni Stanisław Łojka, 17-letni Stefan Kuźma i 15-letni Adam Kowalczyk. Śmiertelne ciosy nożem zadał Kajser. Wszyscy przyznali się do winy. Osadzono ich w więzieniu.

PJL

Foto: pexels.com

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *