Dzieje wolborskiej kapliczki św. Rocha


Zakryta miejskimi zabudowaniami, dotknięta znakiem czasu, przez wielu zapomniana wolborska kapliczka skrzętnie skrywa historię swojego istnienia. Historię, jak się okazuje, tożsamą z historią miasta i jego mieszkańców. Warto zatem przywrócić pamięć o miejscu, któremu wiele razy miejscowa ludność zawierzała swoje cierpienia.

 

Kapliczka pod wezwaniem św. Rocha znajduje się na południowo-zachodnich obrzeżach Placu dr Stefana Siniarskiego. Obecnie, dojście do niej możliwe jest jedynie od strony placu, gdyż dawny dostęp został zasłonięty przez parterowe i jednopiętrowe budynki mieszkańców miasta. Dawniej wolborzanie i przyjezdni mogli zachodzić do kapliczki od strony dzisiejszej ul. A. F. Modrzewskiego, zwanej niegdyś ul. Krakowską.


kap2


Na pamiątkę wojny europejskiej figurę tę wznosi młodzież i grono gospodyń ul. Krakowskiej.  1916 r.


Jak dowiadujemy się z informacji zawartej na kapliczce, swoją obecną formę, która powstała w roku 1916, zawdzięcza ona staraniom młodzieży i gospodyń z ul. Krakowskiej. Na pamiątkę, to znaczy aby przyszłe pokolenia nie zapomniały o losie niewolonych ziem polskich, o tragedii rodzin, które w walkach potraciły swoich ojców, o prawdziwym obliczu wojny. W początkach I wojny światowej, region piotrkowski przechodził z rąk do rąk a w jego obrębie trwały zacięte walki. W roku 1916 Wolbórz i Piotrków Trybunalski znajdował się pod okupacją austriacką. Jak podają źródła historyczne oraz wg. informacji zawartych na stronie Urzędu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego, podczas tegoż zaboru, w roku 1916 odżywały patriotyczne uczucia mieszkańców regionu. Nadawano polskie nazewnictwo ulicom i placom a nawet stawiano różnego rodzaju miejsca pamięci, pomniki jak np. ten, utworzony w Ogrodzie Bernardyńskim w Piotrkowie Trybunalskim na pamiątkę II rocznicy wyruszenia spod Krakowa I kompanii Legionów.1 Biorąc pod uwagę powyższe fakty, wydaje się całkowicie prawdopodobna data 1916, jako czas powstania obecnej formy kapliczki, gdyż okoliczności do powstania takowej były sprzyjające.

Św. Roch (ur. w Montpellier we Francji, zm. przed rokiem 1420 w Voghera we Włoszech) − tercjarz franciszkański, święty kościoła katolickiego. Na ziemiach polskich był czczony już w XV wieku, obok św. Sebastiana i stał się patronem chroniącym od zarazy. Przed wiekiem XX ludność europejska była dziesiątkowana przez liczne choroby zakaźne zwane potocznie zarazami lub morowym powietrzem. Ówczesna medycyna nie potrafiła jeszcze poradzić sobie z szybko rozprzestrzeniającymi się chorobami. Z uwagi na to, wierzenia w zbawczą moc m.in. wizerunku św. Rocha były bardzo silne. Zgony w czasach zaraz były tak częste, że z uwagi na zarządzenia władz, ciała ofiar choroby zakaźnej, wraz z prywatnymi rzeczami zmarłego, składane były masowo w wielkich dołach tworzonych na obrzeżach miast, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby. Taką właśnie zbiorową mogiłę utworzono pod obecną kapliczką św. Rocha na obrzeżach Wolborza. Potwierdzeniem tego faktu, mogą być także relacje mieszkańców osiedlonych w bliskim sąsiedztwie kapliczki, którzy albo znajdowali fragmenty ludzkich szczątków podczas prowadzenia prac ogrodniczych, albo opowiadali przekazy ustne już nieżyjących mieszkańców, którzy również byli świadkami tego typu znalezisk w jej okolicach. Na mogile z pewnością postawiono figurkę św. Rocha, patrona, który miał ochronić miasto przed zarazą.


mapa-kapliczka-sw-rocha
Plan Miasta Wolborza, 1824 r. Fragment.

Informacja obecnie znajdująca się na kapliczce datowana jest na 1916 rok. Jak się jednak okazuje, obiekt ten (choć zapewne w odmiennej formie niż dziś) istniał już dużo wcześniej. Na mapie miasta Wolborza z 1824 roku, w miejscu gdzie dziś stoi omawiana kapliczka, widoczny jest znak kartograficzny oznaczający, że już wówczas w miejscu tym stała figurka św. Rocha czy to w formie kapliczki czy innej, trudno ocenić. Pewnym jest fakt, że owa figurka lub kapliczka powstała wcześniej, być może znacznie wcześniej niż sporządzona mapa. Mogła ona powstać na mogile utworzonej w okresie kiedy w Wolborzu panowała lub ustępowała zaraza. Takie okoliczności, najbliższe 1822 roku (bo wtedy mapę sporządzano), zaistniały kilka lat wcześniej, bo w roku 1818 o czym mówi napis na obrazie św. Rocha, który to obraz znajduje się dziś w wolborskiej kolegiacie pod wezwaniem św. Mikołaja. Napis znajdujący się w dolnej części obrazu brzmi:

Wdzięczna pamiątka łask odebranych od Boga za przyczyną św. Rocha podczas powszechnie panujących zaraźliwych chorób. Rok 1818.


http://archidiecezja.lodz.pl/wolborz/parafia/galeria
Źródło: http://archidiecezja.lodz.pl/wolborz/parafia/galeria

Miejsce to powstać mogło jednak znacznie wcześniej, gdyż Wolbórz kilkukrotnie nawiedzany był przez epidemie wywołane chorobami zakaźnymi tj. m.in. w latach 1618, 1631, 1648 (daty te padają w Kalendarzu z dziejów Wolborza autorstwa Stefana Siniarskiego, także w innych opracowaniach) oraz w latach późniejszych o czym świadczą gwałtowne wzrosty statystycznej liczby zgonów. Brak jest jednak niezaprzeczalnych dowodów na wcześniejsze istnienie jakiejś formy kapliczki w omawianym miejscu.

Dodatkowo, o czym świadczą relacje osób, które pamiętają kapliczkę z lat międzywojennych i powojennych, strona frontowa zwrócona była w kierunku obecnej ulicy Modrzewskiego. We wnęce znajdującej się od strony tejże ulicy, a więc na dawnym przodzie kapliczki widniał obraz św. Rocha. Nad nim, we wnęce znajdującej się wyżej zawieszony był obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Przed kapliczką znajdował się drewniany stół, na którym stawiano kwiaty a po jego prawej i lewej stronie umieszczone były ławki przeznaczone dla modlących. Za ławkami, a więc z lewej i prawej strony rosły krzaki białego i fioletowego bzu. W początkach wieku XX ogrodzenie całości było wykonane z drewna. W późniejszym czasie, ze środków zebranych wśród okolicznej ludności, postawiono ogrodzenie metalowe.

Przez lata losy kapliczki spoczywały w rękach mieszkańców, którzy sami, choć zapewne w dobrej wierze, decydowali się na poprawę jej wizerunku. Spod miejscami odpadającego już tynku, dostrzec można czerwoną cegłę – powojenne oblicze tego sakralnego obiektu, obiektu dziś zapomnianego, schowanego w betonowym lesie, czekającego, że znów ktoś sobie o nim przypomni, niekoniecznie w obliczu tragedii.

Stowarzyszenie Przyjaciół Wolborza w 2016 roku podjęło starania na rzecz renowacji kapliczki św. Rocha.


Michał Kamil Kaźmierczak

 

  1. Pamiętam kapliczkę z czerwonej cegły. W latach 50 -tych prowadziła przy niej dróżka. Dzieci chodziły tędy do szkoły. Kościółek świętego Rocha, przy ulicy Warszawskiej, też potrzebuje renowacji. Pęknięta i zapadająca się posadzka, dziurawy dach, o czym świadczą plamy na suficie. Jeszcze rok a może dwa i zniknie następny zabytek miasta. Wierni odwiedzają kościółek raz w roku. Jest ozdobiony kwiatami, wysprzątany. Troszczy się o niego jedna tylko rodzina, a biskupi przydzielili kaplicę ulicy Warszawskiej i oczywiście proboszczowi tej parafii.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*