Bank(sterka) po piotrkowsku

Jak powszechnie wiadomo Piotrków bankami stoi. Jeden z piotrkowskich oddziałów pewnego banku chcąc – jak podejrzewamy – wykorzystać nie do końca wysprzedaną ofertę świątecznego kredytu, postanowił ponownie spróbować go opchnąć wiosną tego roku. Jak to zrobił?

Na stronie internetowej jednej z placówek oświatowych znalazł imiona i nazwiska jej pracowników i w celu zapewne nie związanym z celem umieszczenia tych danych, wykorzystał znalezione tam imiona i nazwiska do swych komercyjnych działań. Wysłał do tej firmy list, który zawierał w środku imiennie zaadresowane koperty do poszczególnych pracowników owej firmy (taka jak ta na zdjęciu), zawierające pismo na którym w lewym górnym rogu widniał napis: „oferta specjalna dla wybranych zakładów pracy” i przygotowanym wzorem „zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków”.  Umiejscowiona na dole pisma informacja że „Oferta ważna do 31 grudnia 2017 r.” została przekreślona!

Oczywiście, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że ta oferta (co wynika z nagłówka) jest ofertą… to na dole strony malutkim druczkiem napisano m.in. „Powyższe informacje nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego”.  Czyli „oferta” nie jest jednak ofertą!?  Widoczne zgodnie z polskim prawem można w naszym kraju robić kogoś w głupka, wysyłając tak nielogiczne nawet dla kogoś przeciętnie myślącego pisma… no, ale takie mamy prawo!



Zadzwoniliśmy do piotrkowskiego oddziału Banku Pocztowego znajdującego się na ulicy Słowackiego – tak, to o ten oddział i bank chodzi. Podająca się za kierownika pani, nie widziała w tym sposobie docierania do klienta nic złego, także w… przetwarzaniu danych osobowych bez zgody osoby zainteresowanej (imię, nazwisko i miejsce pracy to bezsprzecznie dane które potrafią zidentyfikować konkretną osobę). Stwierdziła ponadto, że jeśli ktoś nie był tym listem zainteresowany to może go… wyrzucić do kosza. Trudno to nawet skomentować. Kierownik oddziału bankowego nie chciała powiedzieć czy „oferta” w ten sam sposób dotarła też to pracowników innych piotrkowskich firm.

Tak więc ostrzegamy. Wszystko co zamieszczamy w internecie może być użyte w niekontrolowany przez nas sposób! Nie dajmy się też nabierać na przeróżne wysyłane do nas lawinowo „oferty, które nie są ofertami”. Banki chcą po prosu zarobić. Na nas.

zk

foto: pixabay.com

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *